Wysiłek celowy

Jeżeli Twoim celem jest zgubienie zbędnych kilogramów lub utrzymanie aktualnej wagi, mam dla Ciebie ciekawe narzędzie, z którego sam korzystam.

Jeżeli udajesz się na trening to z założenia wykonujesz czynności, które oprócz efektu w postaci spalonych kalorii i zmian w twoim ciele nie przynoszą żadnego zewnętrznego rezultatu. Może częściowo dla tego jest nam czasem ciężko się zmobilizować do wyjścia z domu.

Odmiennie od treningu, wysiłek celowy jest to taka aktywność, która jest wykonywana w konkretnym celu. Wysiłek ten jest konieczny do zrealizowania zadania i dla tego nie wymaga takiego udziału silnej woli jak wybranie się na trening tylko dla samego trenowania.

Czym jest wysiłek celowy?

Polega on na nieznacznym utrudnieniu sobie dnia codziennego, w taki sposób aby spalić trochę dodatkowych kalorii. Będzie to przeważnie od 100 do 200 dodatkowych kalorii dziennie. Niby nic odkrywczego ale jeśli będziesz robił to regularnie i połączysz z treningami, efekty Cię zaskoczą.

Przykładowo, możesz zaparkować samochód w odległości kilometra od miejsca pracy i przejść ten dystans żwawym krokiem. Do pracy przecież iść musisz i lepiej się nie spóźnić, więc motywacja jest. Trzeba jedynie wziąć poprawkę czasową na dotarcie na miejsce, maksymalnie 15 minut.

Idąc żwawym tempem spalasz około 10 kalorii na minutę. W obie strony spalisz więc około 150 – 180 kalorii. Jest to 750 – 900 kalorii tygodniowo, 3000-3600 kal miesięcznie. Czyli, tym prostym sposobem zrzucisz dodatkowy 1 kilogram tłuszczu w dwa miesiące.

Jeżeli masz możliwości organizacyjne to zmiana środka transportu do pracy z samochodu na rower da jeszcze lepsze rezultaty.

Innym sposobem jest pokonywanie pięter za pomocą schodów, zamiast windy, jeśli będzie to kilka kursów po kilka pięter dziennie, będą efekty.

Po południu lub wieczorem można urządzać sobie spacery do sklepu oddalonego o kilometr. Wyjść z domu i przejść dwa kilometry – bez sensu, ale wyjść w celu zakupu np.: jajek, świeżych warzyw… to zupełnie co innego.

A może spacer z dzieckiem do pobliskiego parku lub zabawa z nim na placu zabaw (zamiast siedzenia na ławce), dziecko na pewno się ucieszy.

Albo spacer ze zwierzakiem, lub pokonanie dodatkowego dystansu na takim spacerze, zwierzak też będzie nam wdzięczny.

Ogólnie rzecz biorąc zbyt mało się ruszamy w stosunku do ilości kalorii jakie dostarczamy z wiecznie dostępnej lodówki. Wysiłek celowy jest to więc krok w kierunku zrównoważenia bilansu energetycznego, który jest podstawą w kwestii utrzymania prawidłowej masy ciała. Koncepcja ta ogólnie polega na zwiększeniu ilości ruchu w ciągu dnia ale tak by ta aktywność miała rezultat, żeby nie robić pustych przebiegów, łatwiej jest się wtedy zmobilizować.

No i jedna ważna rzecz, jeżeli już spalimy te dodatkowe kalorie, przydałoby się ten sukces donieść do końca dnia, czyli nie najeść się z nawiązką, bo w tym momencie cały nasz wysiłek traci sens.